Szczodre Gody: Jak słowiańska tradycja może pomóc Ci podsumować rok i z dobrym nastawieniem wejść w nowy.
22.12.2024 | Aneta Stryjewska, Coach Transformacyjny
Koniec roku to czas wyjątkowy, pełen refleksji i podsumowań. To moment, w którym możemy zwolnić tempo i spojrzeć na mijające miesiące z szerszej perspektywy. To czas, by zastanowić się nad tym, co przyniósł nam ten rok – zarówno w obszarze radości, jak i trudności. To także idealny moment na pożegnanie tego, co nam już nie służy, i stworzenie przestrzeni na nowe.
To co zabierasz z przeszłości, będzie działać w przyszłości.
Aby w pełni wejść w nowy rok, ważne jest, by odpowiednio pożegnać stary. Kluczowe jest zostawienie przeszłości taką, jaką była – bez żalu, złości czy tęsknoty. Należy uwolnić się od wszystkiego, co nas obciąża, zarówno od trudnych doświadczeń, jak i od tego, co kiedyś dawało poczucie bezpieczeństwa, ale już nas nie wspiera. Aby to zrobić, nie potrzebujemy wielkich ceremonii. Wystarczy w pełni zaakceptować przeszłość, z jej całym bagażem, i wyciągnąć z niej te momenty, te chwile, te wartości, które były dobre, piękne, ludzkie, mimo wszystko, a czasem nawet pomimo wszystko.
Nowe może pojawić się dopiero wtedy, gdy potrafimy zostawić za sobą stare – bez względu na to, czy niosło ono szczęście i radość, czy ból i cierpienie. Tylko wtedy możemy w pełni żyć nowym. Taki jest porządek rzeczy – wszystko, co się zaczęło, musi się skończyć, a każdy koniec jest nowym początkiem. Wspominanie minionych chwil, zatrzymuje nas w przeszłości.
Właśnie dlatego zawsze na koniec roku organizuję warsztat ustawień systemowych, któego tytuł brzmi: “To co może odejść”. Uczestnicy żegnają to, co im już nie służy – relacje, przekonania, mechanizmy obronne, które nie pozwalają im ruszyć do przodu w lekkości i zaufaniu, że może być już inaczej. Podczas tego warsztatu żegnaliśmy głęboko zakorzenione rodowe tematy. Wzorce poświęcania się, służenia innym kosztem siebie, zagłuszania własnych pragnień i uczuć – wszystko to, co kiedyś służyło przetrwaniu, lecz dziś nie pozwala żyć w pełni.
Ja sama już od kilku dni tworzę swoje podsumowanie roku 2024. Ten rok był dla mnie czasem wielu przełomów, wielu fundamentalnych zmian. Gdy patrzę, na to co napisałam w moim kalendarzu na odchodzący 2024 rok jako intencję, wzruszam się. Widnieją tam słowa: “Korzystam w pełni z mojego potencjału i rozwijam skrzydła. Lot po trasie mojej mocy, a do tego potrzebna jest struktura”. To co mnie spotkało, było dokładnie realizacją tych przytoczonych powyżej słów. Teraz stoję na progu nowego. To dobry czas na zasiewanie.
Podsumowanie na różnych poziomach: ciała, umysłu, emocji i ducha.
Podsumowanie to nie tylko intelektualne ćwiczenie, ale również głębokie zajrzenie w siebie – na każdym poziomie: mentalnym,emocjonalnym, fizycznym i duchowym.
1. Poziom mentalny: Uporządkuj myśl
Podsumowania to świetny czas na przemyślenie, co zajmowało Twoją głowę przez ostatni rok. Zadaj więc sobie pytania:
- Czy Twoje myśli wspierały Cię, czy raczej podcinały Ci skrzydła?
- Jak myślałaś o sobie, dobrze i życzliwie, czy przeważała wewnętrzna krytyka?
- Czy pozwalałaś sobie na skupienie i spokój, czy goniłaś od jednego zadania do drugiego?
- Jakie przekonania kierowały Twoimi decyzjami?
Często żyjemy w przekonaniach, które nas ograniczają. Może w tym roku mówiłaś sobie: „Nie jestem wystarczająco dobra”, „Nie mam czasu dla siebie”, „To egoistyczne myśleć o sobie”. Pora to zauważyć i powiedzieć: „To już mi nie służy. Odchodzę od tego.” Stwórz w swojej głowie przestrzeń na nowe, wspierające myśli: „Zasługuję na czas dla siebie”, „Jestem ważna”, „Mogę i chcę spełniać swoje marzenia” i może nawet nie wiem jak to zrobię jeszcze, ale już teraz szukam rozwiązań. Pamiętaj, jeśli Ty pozwolisz sobie na zmianę, wszechświat będzie Cię wspierał!
2. Poziom emocjonalny: Uwolnij to, co niewypowiedziane
Na poziomie emocjonalnym warto spojrzeć na swoje relacje – z innymi oraz ze sobą.
- Czy miałaś kontakt ze swoimi emocjami, czy jesteś mistrzynią ich tłumienia?
- Czy tworzyłaś sobie bezpieczną przestrzeń na kontakt i wyrażanie swoich emocji?
- Czy otaczałaś się ludźmi, którzy Cię wspierali, czy wręcz przeciwnie?
- Czy pozwalałaś sobie na radość, smutek, złość, niepewność, itd. – wszystkie emocje, które są częścią życia?
Może nosisz w sobie emocje, które od dawna czekają na uwolnienie – ból, żal, rozczarowanie? Może jest w Tobie smutek, który zepchnęłaś na bok, by „nie przeszkadzał”? Koniec roku to idealny moment, by spojrzeć na siebie z czułością. Może wystarczy spisać na kartce to, co chciałabyś odpuścić – uświadomienie to pierwszy krok do zmiany, pooddychać tymi emocjami, tak by poczuć zmianę w sobie, ulgę – to drugi krok, a potem ją symbolicznie spalić lub podrzeć – krok trzeci.
Zrób miejsce na nowe emocje, które na pewno się pojawią oraz więcej miejsca na radość, lekkość, wdzięczność. Zapytaj siebie: „Co chcę czuć w nadchodzącym roku?”
3. Poziom fizyczny: Wsłuchaj się w ciało
Ciało to nasz najważniejszy przewodnik. Zadaj sobie pytanie:
- Czy słuchałaś swojego ciała w tym roku?
- Czy dawałaś sobie czas na odpoczynek, regenerację i troskę?
- Może w ostatnich miesiącach odczuwałaś zmęczenie, stres, napięcie, jak się tym zaopiekowałaś?
To moment, by zrobić krok w stronę równowagi. Może potrzebujesz więcej snu, ruchu lub po prostu chwili ciszy, kontaktu z naturą. Ciało daje Ci sygnały – posłuchaj ich i daj sobie przestrzeń na regenerację i to czego naprawdę potrzebujesz, by czuć się dobrze w swoim ciele.
4. Poziom duchowy: Zaufaj intuicji
Na poziomie duchowym warto spojrzeć na głębszy sens wydarzeń tego roku. Może były momenty, które wydawały się trudne, ale teraz widzisz, że miały Cię czegoś nauczyć. Pamiętaj, że życie rozumiemy od końca.
- Czy byłaś blisko siebie, wsłuchana w swój naturalny rytm życia jaki odmierza Twój oddech?
- Czy ufałaś swojej intuicji, tym podszeptom płynącym z głębi Ciebie?
- Czy pozwalałaś sobie na chwile ciszy, w których mogłaś po prostu być?
To także czas, by zadać sobie pytanie: „Kim chcę być w nadchodzącym roku?” Nie tylko co chcę robić, ale przede wszystkim – jaką kobietą chcę się stawać. Posłuchaj z ciekawością co mówi Twój wewnętrzny głos.
Pożegnanie tego co minione to nie koniec, lecz początek, a tworzenie przestrzeni na nowe to akt miłości do siebie.
✨
Teraz jesteś gotowa na Szczodre Gody! Wejdź w nowy rok z nową energią.
Szczodre Gody, znane również jako Szczodre Święto, Szczodruszka, to tradycyjne święto słowiańskie związane z zimowym przesileniem, które przypada na okres 21 i 22 grudnia. Było to jedno z największych świąt w kalendarzu dawnych Słowian, obchodzone na zakończenie starego i początek nowego roku. Jego głównym przesłaniem była radość, wdzięczność za miniony rok i nadzieja na pomyślność w nadchodzącym.
Podsumowanie minionego roku daje Ci szansę, by z wdzięcznością spojrzeć na wszystko, co przyniósł – zarówno na radości, jak i wyzwania. To doskonały moment, aby dostrzec wartość w doświadczeniach, które miały miejsce i zrozumieć, czego Cię one nauczyły. Z kolei takie spojrzenie na przeszłość otwiera przestrzeń na przyszłość, pełną nadziei i możliwości. Przeszłość nie definiuje Cię, ale daje Ci cenne wskazówki, które mogą posłużyć jako fundament do budowania nowego.
Mam dla Ciebie propozycję na nadchodzący czas – zrób swoje Szczodre Gody: przez kolejne 12 dni otwieraj się na nadchodzący rok. Każdy dzień traktuj jak symbol jednego z miesięcy nowego roku, poświęcając czas w tym dniu na refleksję nad tym, co chciałabyś osiągnąć, poczuć lub doświadczyć w danym okresie. Zachęcam Cię do uważności na to, co przychodzi do Ciebie, zarówno na poziomie ciała, jak i duszy. Możliwe, że przez te dni będziesz miała możliwość głębszej komunikacji ze sobą – może przez sen, który przyniesie Ci inspiracje, albo w trakcie chwili ciszy, w której usłyszysz swoje najgłębsze pragnienia. Pamiętaj, że język naszego wnętrza to często proste znaki, symbole czy pojedyncze słowa, które nas zatrzymują. Bądź otwarta na to, co podpowiada Ci intuicja, i zauważaj, jakie myśli, emocje lub pomysły się pojawiają.
Ponadto, zaplanuj, co chciałabyś osiągnąć w każdym miesiącu, w kontekście swoich celów. Stwórz plan na przyszłość, który obejmuje wszystkie aspekty Twojego życia – zdrowie, relacje, rozwój, pasje, finanse. Zastanów się, jakie kroki chciałabyś podjąć, aby przybliżyć się do swoich marzeń. To czas na konkretne działania, ale też na pozwolenie sobie na elastyczność, by życie mogło Cię zaskoczyć pozytywnie.
Te 12 dni mogą stać się dla Ciebie wyjątkowym okresem, w którym stworzysz fundamenty dla nowego roku, budując go z pełną świadomością, uważnością i otwartością na wszystko, co dobre. Każdy dzień to mały krok w stronę realizacji tego, czego naprawdę pragniesz.
Oto kilka pytań, które mogą wesprzeć Cię w szukaniu własnych odpowiedzi i podążania za sobą:
- Jakie cele chciałbym osiągnąć w nadchodzącym roku, zarówno osobiste, jak i zawodowe?
- Jakie zmiany chciałbym wprowadzić w swoim życiu, aby poczuć się bardziej spełniona i szczęśliwa?
- W jaki sposób mogę zadbać o swoje zdrowie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne?
- Jakie relacje chciałabym rozwijać lub nawiązać i jakich jakości w nich doświadczać?
- Co mogę zrobić, aby lepiej zarządzać swoim czasem i osiągnąć większą równowagę między życiem zawodowym i prywatnym?
- Jakie nawyki i rutyny mogę wprowadzić, aby wspierały moje cele i pozytywne zmiany w życiu?
- Co mogę zrobić, aby codziennie czuć więcej radości, wdzięczności i spełnienia w moim życiu?
Te pytania pozwolą Ci spojrzeć na nadchodzący rok z szerszej perspektywy i skupić się na najważniejszych aspektach Twojego życia. Pamiętaj, to nie muszą być wielkie zmiany. Może to być postanowienie, by częściej mówić „tak” sobie, a „nie” temu, co Cię obciąża a może obietnica, że w nowym roku każdego dnia znajdziesz 10 minut tylko dla siebie.
Zapraszam Cię, byś w tych ostatnich dniach roku spojrzała na siebie z miłością i życzliwością. Zrób przestrzeń na to, co najważniejsze – na siebie. Z nową energią, nowymi intencjami i nowym poczuciem, że jesteś ważna. Może to dobry moment by zrobić test – CZY JESTEŚ DLA SIEBIE WAŻNA?
Z najlepszymi życzeniami na ten wyjątkowy czas!
Aneta
