Jak kochasz i dlaczego właśnie tak?
10.02.2025 | Aneta Stryjewska, Coach Transformacyjny
Miłość to temat, który w różny sposób towarzyszy nam przez całe życie. Kiedy jesteśmy młodsze, często traktujemy ją jako coś intensywnego, pełnego pasji i oczekiwań. Z biegiem lat zaczynamy jednak dostrzegać, że miłość to nie tylko uczucie, ale także złożony proces, który ma swoje źródła w naszej przeszłości, doświadczeniach i sposobie, w jaki nawiązujemy relacje z innymi. Szczególnie w dojrzałym wieku, kiedy nasze relacje stają się głębsze, a my zaczynamy lepiej rozumieć siebie, warto przyjrzeć się, w jaki sposób nasze style przywiązania wpływają na to jak kochamy i jak pozwalamy się kochać innym.
Style przywiązania – czym są?
Style przywiązania to sposób, w jaki tworzymy więzi emocjonalne z innymi ludźmi. Psychologia rozwoju, szczególnie prace Johna Bowlby’ego, sugerują, że to, jak łączymy się z opiekunami w dzieciństwie, ma kluczowe znaczenie dla sposobu, w jaki tworzymy relacje w dorosłym życiu. Wyróżniamy 4 style: bezpieczny, lękowy, unikający oraz zdezorganizowany. Styl przywiązania wpływa nie tylko na to jakie związki tworzymy, ale tak naprawdę na każdą relację, jaką tworzymy z innymi osobami, z otoczeniem, ze światem. Wszędzie tu stosujemy “formatkę” jaką dostaliśmy w dzieciństwie. Styl przywiązania wpływa też na sposób w jaki postrzegamy świat. Osoby z bezpiecznym stylem przywiązania wierzą, że ich potrzeby są ważne i mogą być zaspokajane. W ich dzieciństwie doświadczyły opieki, gdzie matka reagowała na płacz niemowlęcia, uspokajając je, proponując jedzenie, zabawę czy zmieniając pieluszkę. Po prostu starała się zrozumieć, co się dzieje. Tego rodzaju troska to dla dziecka ważna lekcja – “moje potrzeby są słyszane, a ja mogę je wyrazić”. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku osób z pozabezpiecznym stylem przywiązania. Dzieci, które są ignorowane, zaniedbane lub wychowywane metodą tzw. “zimnego chowu”, w którym płacz traktowany jest jako coś, co “minie samo”, uczą się, że ich potrzeby nie są brane pod uwagę. Dziecko, które nie otrzymuje wsparcia w chwili płaczu, traci nadzieję i wiarę w to, że jego potrzeby mogą zostać spełnione, przestaje wierzyć, że jest ważne i warte uwagi. W tym miejscu warto zaznaczyć, że style przywiązania nie są czymś stałym i mogą się zmieniać pod wpływem doświadczeń życiowych, terapii czy świadomej pracy nad sobą.
1. Przywiązanie bezpieczne: Wspierająca miłość
Osoby z bezpiecznym stylem przywiązania zazwyczaj potrafią tworzyć zdrowe, stabilne relacje. Ich dzieciństwo było pełne miłości i troski, dzięki czemu rozwinęły zdolność do tworzenia więzi opartych na zaufaniu i wzajemnym szacunku. Bezpieczne przywiązanie daje poczucie bezpieczeństwa w miłości – można być sobą, otwarcie wyrażać uczucia, a w przypadku trudności, szukać wsparcia u partnera.
W dorosłym życiu osoby o takim stylu przywiązania wiedzą, jak dbać o relacje, ale także, jak je zakończyć, jeśli przestaną przynosić satysfakcję. Są gotowe na bliskość, ale potrafią także zadbać o własne granice. W miłości są pełne zaufania, ale nie boją się wyzwań. Takie osoby potrafią także rozpoznać, gdy coś w związku nie działa i podjąć odpowiednie kroki, by zmienić sytuację. Tacy ludzie w pełni rozumieją, że miłość to nie tylko emocje, ale i aktywna praca nad sobą oraz relacją.
2. Przywiązanie lękowe: Miłość pełna obaw
Osoby o lękowym stylu przywiązania często borykają się z poczuciem niepewności w relacjach. W dzieciństwie mogły doświadczać braku stałości emocjonalnej ze strony opiekunów, co skutkowało ciągłym dążeniem do zapewnienia sobie bezpieczeństwa w dorosłych relacjach. Często boją się odrzucenia i mają trudności z zaufaniem, choć z drugiej strony są bardzo oddane i potrafią kochać z całego serca.
To bardzo często dzieci porzucone w dzieciństwie, na rzecz młodszego rodzeństwa, pracy zawodowej, potrzeby zajęcia się domem, gospodarstwem, itp. To dzieci, które zostały w szpitalu z powodu choroby, bądź u dziadków na pewien czas, aż rodzice poradzą sobie z wychowaniem młodszego rodzeństwa. Mimo dużej troski i opieki, której mogły doświadczyć w tym okresie, mają w sobie deficyt tej pierwotnej więzi jaką dziecko potrzebuje stworzyć z mamą i tatą. Stąd też takie osoby bardzo często w dorosłym życiu mają poczucie oddzielenia i samotności.
W miłości kobieta o lękowym stylu przywiązania może być nadmiernie zależna od partnera, szukać ciągłej uwagi i potwierdzenia uczucia. Jej obawy o to, że zostanie porzucona lub niezauważona, mogą prowadzić do nadmiernego zaangażowania, co czasami powoduje trudności w relacjach. Wektor jej uwagi wówczas jest skierowany na partnera. Choć często nieświadomie powiela wzorce z dzieciństwa, kobiety te mają ogromny potencjał do pracy nad swoimi lękami, jeśli tylko znajdą odpowiednie wsparcie.
3. Przywiązanie unikowe: Miłość z dystansem
Osoby o unikowym stylu przywiązania uciekają bliskości w relacjach. Ich dzieciństwo mogło być pełne emocjonalnego dystansu lub zaniedbania, co skutkowało budowaniem mechanizmów ochronnych. Tego typu kobiety mogą czuć się niekomfortowo w zbyt bliskich relacjach, są zwykle chłodne i zdystansowane, by chronić w ten sposób siebie przed zranieniem.
Kiedy dziecko wyraża swoje emocje, na przykład smutek, złość lub lęk, rodzic może reagować w sposób chłodny i obojętny. Często słyszę od klientek o bagatelizowaniu ich uczuć i emocji w okresie dzieciństwa: “nie wolno mi było płakać, gdyż było to uważane, jako oznaka słabości”. „Przestań płakać, nic się nie stało” lub „Nie ma powodu do płaczu, przestań marudzić” to komunikaty, które niestety cały czas są w użyciu. Tego typu reakcje uczą dziecko, że jego uczucia nie są ważne i nie warto ich wyrażać, ponieważ nie spotkają się z odpowiednią reakcją.
W dorosłym życiu kobiety o unikowym stylu przywiązania mogą mieć trudności z otwieraniem się na pełne zaangażowanie w relacje, co może być mylone z brakiem zainteresowania. Czasami ich reakcje na bliskość mogą wydawać się chłodne, ale to mechanizm obronny, który pozwala im zachować kontrolę. Tego typu kobiety potrzebują partnera, który zrozumie ich potrzeby, nie będzie naciskał na emocjonalną otwartość, ale da im przestrzeń i czas, by mogły stopniowo budować zaufanie.
4. Przywiązanie zdezorganizowane: Miłość pełna chaosu
Kobiety o zdezorganizowanym stylu przywiązania to osoby, które w dzieciństwie mogły doświadczać dużych trudności emocjonalnych – zarówno zaniedbania, jak i przemocy. W dorosłym życiu mogą zmagać się z trudnościami w tworzeniu stabilnych, zdrowych relacji. Często ich uczucia są chaotyczne – z jednej strony pragną bliskości i miłości, z drugiej strony boją się jej i próbują unikać.
W miłości kobieta o zdezorganizowanym stylu przywiązania może zmieniać swoje emocje w zależności od sytuacji. Może być skłonna do gwałtownych reakcji, napięcia, ale również głębokiej potrzeby bliskości. W związku z tym relacje mogą być bardzo burzliwe, pełne wzlotów i upadków. Dla takich kobiet kluczowe jest wsparcie terapeutyczne, które pomoże im zrozumieć i przepracować mechanizmy obronne, by mogły zbudować zdrowsze i bardziej stabilne więzi.
Miłość w dojrzałym wieku – czas na zmiany?
Kiedy wkraczamy w dojrzały wiek, często możemy spojrzeć na swoje dotychczasowe relacje z perspektywy czasu. To doskonały moment, by zastanowić się, jak nasze style przywiązania wpłynęły na miłość w naszym życiu. Jeśli dostrzegamy w sobie cechy poza bezpiecznego stylu przywiązania, warto podjąć pracę nad sobą, po to, by zrozumieć, dlaczego reagujemy w taki sposób i jak możemy budować zdrowe, pełne zaufania relacje.
Tak naprawdę niewiele z nas mogło doświadczyć bezpiecznego stylu przywiązania do swoich rodziców. Jest to duża rana okresu dzieciństwa i ma ona różne oblicza, o których słyszę podczas sesji z klientami. Historie, które w sobie noszą są ciągle żywe, co powoduje, że stają do swoich dorosłych relacji jako emocjonalne 2-, 5- czy 10-latki.
Ważne jest rozpoznanie swojego stylu przywiązania i adekwatna praca nad zmianą w komunikacji oraz sposobem radzenia sobie z emocjami. Podczas pracy z terapeutą, można przyjrzeć się swoim wzorcom wchodzenia w relacje, reakcjom emocjonalnym czy też sztywności w myśleniu o sobie, o świecie, o innych ludziach. Relacja z teraputą, to też dobra przestrzeń do korygowania swojego wzorca i zmianie stylu przywiązania.
Z wiekiem zyskujemy większą samoświadomość, dzięki której możemy przełamać stare schematy i zbudować miłość, która będzie wspierać nas w każdym aspekcie życia. Niezależnie od tego, jakim stylem przywiązania się kierujemy, warto pamiętać, że miłość jest procesem – ciągłym, nauką, rozwojem i tworzeniem każdego dnia wspólnej przestrzeni. Warto odkrywać siebie i budować relacje, które dają prawdziwą radość i poczucie spełnienia.
